Obym wytrwał

Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć. Mt 8, 18 – 22 Te słowa nakierowały mnie na moje serce, któremu zadałem pytanie: W czym lub kim pokładam nadzieję? Gdzie jest moje zabezpieczenie? Lisy mają nory i ptaki gniazda. Ważne, by w swoim sercu nie próbował robić nory lub gniazda dla siebie ani dla Boga. To nie Pan ma znaleźć bezpieczeństwo w moim sercu, lecz ja mam złożyć całe moje życie w Jego ręku. On jest moim jedynym zabezpieczeniem. Nie mam budować nory czy gniazda, gdyż mój Pan jest w ciągłym ruchu. Tak, jak moje życie, tak i Jego (przede wszystkim Jego) jest dynamiczne. Ważne, by mój dynamizm był nakierowany na Niego, bym szedł za Nim, a nie próbował grzebać umarłych. To, co we mnie umarło...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi