Okruchy w gęstej trawie

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał… J 6, 1-15 Jezus wchodzi na wzgórze, gdzie usiadł ze swoimi uczniami. Sielankowa scena, gdyby nie to, że idą za Nim tłumy. Ciekawe fakty podaje ewangelista – wchodzi na górę, usiadł. Nie ma ważniejszych spraw do opisywania? Choć mnie tutaj akurat dotknęło słowo”wzgórze” i mi się przypomniały słowa „na wzgórzu Pan się ukazuje” – taką nazwę dał Abraham miejscu, gdzie miał złożyć Izaaka w ofierze. Bóg się ukazuje na wzgórzu. Tam się właśnie ukazał Jezus, tam przyszedł i usiadł. A potem Jezus podnosi oczy i patrzy. Znów… czy tekst miałby jakiś brak, gdyby nie odnotowywać, że „podniósł oczy”? Można by przecież napisać,...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi