Mur ognisty

Ja będę dokoła niej murem ognistym, mówi Pan, a chwała moja zamieszka pośród niej. Za 2, 5 – 9. 14-15a.

Młodzieniec dowiaduje się, że mury Jerozolimy mają zostać nie zmierzone, gdyż nie będą potrzebne. Miasto nie musi się chronić. Będzie w nim tak wielu ludzi i zwierząt, że mury ich nie obejmą. Tym, który będzie murem, jest sam Pan. I to murem ognistym, a nie kamiennym czy ceglanym.

muryUświadomiłem sobie, że nie muszę otaczać siebie żadnym murem. Że mogę być otwarty na wszystkich. To nie oznacza, że nie mam stawiać granic. Owszem, trzeba je stawiać, gdyż miłość stawia granice. Ale czym innym są granice, a czym innym mur. To Pan jest moim murem i ja nie muszę się od nikogo odgradzać.

Podobnie jak w dzisiejszej Ewangelii: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi (Łk 9, 43b – 45). Mogę otoczyć się murem przed ludźmi, a mogę się wydać w ich ręce – jak Jezus. To mój wybór, moja decyzja. Jezus mówi te słowa wtedy, kiedy wszyscy są Nim zachwyceni i pełni podziwu. Podobnie jak za czasów Noego. Wszyscy się świetnie bawili, tylko Noe budował arkę i mówił o jakimś wielkim deszczu. Człowiek jakby z innej bajki. I podobnie jak św. Ignacy, który w czasie pocieszenia zaprasza, by się przygotowywać do mającego przyjść strapienie.

Ale nie o strapienie tu chodzi, lecz o krzyż. Ten sam, który ludzie nam nałożą. Doświadczenie życiowe mi pokazuje, że trudności będą, przeciwności będą, cierpienie przyjdzie, krzyż przyjdzie. Czy go przyjmę i pozwolę się wydać w ręce ludzi? Mogę się przed tym bronić i otoczyć murem. Problem jest taki, że wtedy może mniej będzie boleć, ale też stracę wrażliwość. Serce będzie powoli stawać się kamienne. A przecież Pan obiecał, że zabierze mi serce kamienne, a da serce z ciała, a więc czujące, żyjące. Ale równocześnie bardziej wrażliwe. Czy na to się zdecyduję? Jaką podejmę decyzję?

Za jakim murem chcę się schronić? Czy za tym, który sam sobie zbuduję, mur odgradzający mnie od „złego i podłego świata”? Czy też Pan będzie moim murem ognistym (pełnym ognia Miłości i mocy Ducha Świętego), a ja stanę się człowiekiem otwartym i wolnym?

4 komentarze

  1. Kamila
    4 paź, 2015

    I znów o Miłości….

  2. Bożena
    30 wrz, 2015

    Niech Pan będzie moim murem ognistym (pełnym ognia Miłości i mocy Ducha Świętego), a ja stanę się człowiekiem otwartym i wolnym, pokorna , cierpliwa i pozwalająca na przemianę mojego serca 🙂

  3. Bogusia
    27 wrz, 2015

    Chcialabym, zeby Pan byl moim murem, bo to daje pokoj serca, ale czy bede miala tyle wiary, aby nie stworzyc tego swojego?

  4. Karola
    27 wrz, 2015

    http://akvis.com/img/examples/chameleon/fire-hand-dove/final-image-2.jpg

    Poddać, poddać, poddać się, aby zostać zdobytym przez Ducha Świętego. Niech Ogień przepływa przez nas. W jaki sposób mamy to osiągnąć? Poddają się Panu.. podając, poddając, poddając, poddając, poooddając… To klucz do bycia zdobytym przez Ducha Świętego. Poddać się.. Dziękuję i dziś zatrzymuje się nad tymi słowami..”MUR OGNISTY”

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do paska narzędzi