Miłość brudnych nóg

I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem… J 13, 1 – 15 Cały dzień mnie dziś intryguje miłość, która pochyla się aż do nóg. Bo do tej pory Jezus patrzył człowiekowi w twarz. Kilka razy w ewangeliach są słowa, iż Jezus spojrzał z miłością, albo w ogóle spojrzał, ujrzał, zobaczył… i człowiek zmieniał swoje życie. W tym Jego spojrzeniu było coś takiego, co mówiło: „Pójdź za mną”. W tych słowach ukryte jest równocześnie Kocham Cię oraz Potrzebuję Cię. Tak odbieram miłość Boga do mnie, którą dzisiaj w sposób szczególny sobie uświadomiłem. A może bardziej niż uświadomiłem – przeżyłem, choćby przez przewodniczenie wieczornej liturgii i obmycie kilku mężczyznom...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi