Walczyć z…

Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki… Rdz 32, 23 – 33 Jakub walczy. To trochę nie w jego stylu. Bo kilkanaście lat wcześniej był chłopcem,  siedzącym w namiocie przy mamusi, która lepiej od niego wiedziała, jak podstępem uzyskać błogosławieństwo od ślepego ojca. To Ezaw był mężczyzną, chodzącym na polowania i zajmujący się tym, czym mężczyźni mają się zajmować. Jakub nie. Przed tym bratem musi uciekać, a dzisiejszy tekst to fragment, kiedy Jakub wraca do domu, wraca do brata. Dowiaduje się, że brat wyjechał mu naprzeciw, zabierając ze sobą 400 ludzi. Ogarnia go potworny lęk. Boi się, że ten w zemście go zabije. Wszak podstępem ukradł mu pierworództwo, a potem...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi