Rozpusta – środki lecznicze

Ta choroba duchowa  jest dość widzialna na zewnątrz, dotyczy ludzkiej cielesności i często idzie zaraz za obżarstwem. Terapią tutaj jest czystość. Nie jest to łatwa rzecz, bo ta choroba dotyczy najbardziej podstawowych instynktów i impulsów ludzkich (seksualnych) i stąd ludzkie pragnienia mają tutaj największą siłę i wyrazistość. Ponieważ separuje ona człowieka od siebie samego, od drugiego i od Boga, więc czystość polega tu na tym, by człowiek niejako „zdjął” oczy ze sfery cielesnej (tylko) i otworzył się również na sferę psychiczną, emocjonalną i duchową. Chodzi o odzyskanie harmonii między tymi sferami w człowieku. Kierunek tu jest taki, że idzie od erosa cielesnego, przez miłość drugiego aż do miłości Boga....

Czytaj Dalej

Rozpusta (nieczystość) – opis i konsekwencje

gr. porneia Charakterystyka choroby Choroba ta odnosi się do użycia pożądliwego seksualności. Nie rodzi się ani z negatywnej oceny seksualności, ani z rygorystycznej ascezy człowieka, ponieważ należy rozróżnić między użyciem naturalnym seksualności od użycia anty-naturalnego lub pożądliwego. Seksualność „naturalna” jest uporządkowana przez Boga dla przedłużania ludzkości (Rdz 1, 28; 9, 7), znajduje się wewnątrz małżeństwa i jest uważana za jeden z uprzywilejowanych środków jedności (komunii) między mężczyzną i kobietą, okazując w ten sposób wzajemną miłość za pośrednictwem ciała. Jednakże zjednoczenie seksualne powinno być poprzedzone jednością psychiczną i duchową, gdyż ta jedność (szczególnie duchowa)...

Czytaj Dalej

Obżarstwo – środki lecznicze

Terapią szczególną obżarstwa jest wstrzemięźliwość. Nie chodzi tu o pogardzanie jedzeniem lub światem materii, lecz o uporządkowanie pragnień, które człowiek ma względem pożywienia. Wstrzemięźliwość polega na nie najadaniu się do syta, lecz by pozostać zawsze delikatnie głodnym. To pomaga nie tylko ciału, lecz także duszy, która nie staje się przez to ociężała. Rady, które dają tutaj Ojcowie Kościoła, są bardzo podobne do tych, jakie daje św. Ignacy w regułach o uporządkowaniu jedzenia [ĆD 210-217], czyli np. pokarmy prostsze można jeść w większej ilości (np. chleb), pokarmy bardziej wyszukane w mniejszej ilości, ustalanie sobie normy dziennej i trzymanie się tego, itd. Warto tu pamiętać, że obżarstwo jako...

Czytaj Dalej

Przyoblec się w Chrystusa

Bardzo chcę być sobą. Czy każdy z nas za tym nie tęskni? Ale zapytałem dziś siebie, czy to jest cała prawda o tym, jaki mam być? Bo zbyt często przerzucam na innych mój zły humor, stres, nerwowość, brak otwartości… nie uśmiecham się wtedy do ludzi, podejrzewam ich o różne rzeczy, pojawia się lęk, czasem nawet agresja… Czy w tym naprawdę jestem sobą? Uderzyło mnie to, bo przecież jestem dzieckiem Boga, przyobleczonym w Jezusa Chrystusa (Ga 3, 27). O tyle jestem sobą, o ile moim życiem pokazuję Jego. A kiedy ludziom pokazuję brak humoru, uśmiechu, otwartości, życzliwości… to pokazuję nie Jego, lecz siebie w egoistycznym wydaniu, zapatrzonego w siebie, skoncentrowanego na swoich odczuciach, tym co się nie udało,...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi