Ludzkie więzy miłości

Bliskie już jest… Mt 10, 7 – 15 Bóg skarży się dzisiaj u Ozeasza, że choć kocha i na tyle sposobów pokazuje swoją miłość wobec mnie, ja – paradoksalnie – oddalam się od Niego (Oz 11, 1-4. 8c-9). Paradoksalnie, bo przecież pragnę Jego miłości, chcę jej ciągle doświadczać, więcej i więcej. Przez obrazy dzieciństwa, troski o niemowlaka, uwalniania syna z Egiptu pokazuje mi głębię tej miłości. Pociąga mnie ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. O tej samej miłości mówi Jezus w ewangelii, tylko zupełnie innymi obrazami. Ta miłość jest tu bardzo konkretna i ma postać uzdrawiania chorych, oczyszczania trędowatych, wypędzania złych duchów czy wskrzeszania umarłych. Miłość, która nie zbiera do trzosa ani...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi