Przychodzący

A Jezus jeszcze do nich nie przyszedł… J 6, 16 – 21 Najpierw jest sukces. Jezus rozmnaża chleby i tak się to spodobało, że chcą Go obwołać królem. W końcu pojawił się mąż opatrznościowy, który zaspokoi ich głody. Lecz On się usuwa. Czyż to nie dziwne? Uczniowie, być może, już widzieli siebie jako dworzan albo ministrów, kogoś ważnego, poważanego, szanowanego, z autorytetem i władzą. Jezus się usuwa. Blask tego dnia się kończy i przychodzi zmierzch. Ciemność powoli okrywa ziemię jak płaszczem i w tym momencie uczniowie przeprawiają się z jednego brzegu na drugi. Bo moje życie płynie od jednego brzegu do drugiego. A co jest pośrodku? W tym momencie zaczyna się walka, wraz z ciemnością przychodzi kryzys. Jezus...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi