Pierwotna gorliwość

Lecz na początku Bóg… Mk 10, 2 – 16 Wszystko, co ma się odnowić, potrzebuje wrócić do swoich początków. Zachwyca mnie to przejście Jezusa od bieżących problemów (prowadzących np. do rozwodu) do tego, co było na początku. I nie chodzi tu tylko o sprawy małżeńskie, lecz wszystkie inne ważne rzeczy. Bo wydaje się łatwym napisać list rozwodowy i odesłać, rozejść się. Jest to jednak życie w złudzeniu – myślenie, że na tym niedoskonałym świecie znajdzie człowiek kogoś lepszego, wyśnionego, wymarzonego. Szukam często mrzonki, a nie prawdy. Szukam idealnego, gdy tymczasem nie zgadzam się na to, co realne, co rzeczywiste i co naprawdę istnieje. Jezus odsyła faryzeuszów do początku. Do tej pierwotnej miłości,...

Czytaj Dalej

Miłujcie… błogosławcie…

Miłujcie waszych nieprzyjaciół… błogosławcie tym, którzy was przeklinają… Łk 6, 27 – 38 Błogosławić wszystkich. Niezależnie od tego, co zrobili, albo czego nie zrobili. Ktoś zajeżdża mi drogę samochodem, stwarza zagrożenie dla mojego zdrowia, życia… mam go błogosławić? Bo pierwsza reakcja, zdrowa i naturalna, to gniew, złość. Tylko czy tym jednym, co zrobił, mam przekreślać całego człowieka? Zauważyłem, że emocje mają taką tendecję do widzenia wszystkiego w sposób „totalny”. Wystarczy, że ktoś mi coś zrobi niemiłego, a emocje mi mówią „on jest zły”. Ale jak to? Zaraz… cały jest zły? Nie! On tylko zrobił coś pojedynczego, mogę z nim o tym porozmawiać, mogę...

Czytaj Dalej

Mistrzu, całą noc pracowaliśmy…

Odejdź ode mnie Panie, bo jestem człowiek grzeszny. Łk 5, 1 – 11 Ile razy się napracowałem, a sieci i tak były puste. Płukanie sieci po połowie to zajęcie bardzo poniżające, frustrujące – bo pokazuje bezsilność, zniechęcenie, daremny trud. Przecież wydawało mi się, że jestem ekspertem w sprawach mojego własnego życia. To ja wiem najlepiej co, gdzie i z kim. Jak Szymon, który był ekspertem w łowieniu ryb. Wiedział kiedy trzeba wypłynąć i gdzie i o jakiej porze. Mimo to… sieci są puste o poranku. Zamiast spodziewanej satysfakcji, liczenia ryb, oprawiania ich, cieszenia się z zysku… zniechęcenie. Ileż razy towarzyszyły mi takie właśnie emocje. A najgorsze było to, że właśnie w takich momentach całą...

Czytaj Dalej

Religijność czysta…

Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jk 1, 17-18.21b-22.27 Lubię list św. Jakuba. Nie jest łatwy, ale kiedy człowiek wgryza się w niego, to znajduje wiele skarbów. Jak choćby dzisiaj. Najpierw – wszystko, co dobre, otrzymuję od Ojca. Wszystko idzie z góry. Niezależnie od tego, jaki jestem. Bóg jest Dawcą wszystkiego, tak Go cała Biblia nazywa. Jest Ojcem, w którym nie ma przemiany ani cienia zmienności. To znaczy daje i już. Nie ma żadnej ukrytej intencji, żadnych warunków. Daje, bo kocha. Kawałeczek przed tym fragmentem Jakub pisze, że człowiek może być wątpiący (może być w nim przemiana i zmienność). Ale to słowo „wątpiący” oznacza tak naprawdę...

Czytaj Dalej

O tyle, o ile…

Przyjrzeliśmy się już pierwszym słowom Fundamentu Ćwiczeń Duchowych św. Ignacego z Loyoli. Pora zrobić krok dalej. Jak pamiętamy, znajdujemy się w pierwszym akapicie tekstu Ignacego, który brzmi: Człowiek  jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony.[ĆD 23] Poznaliśmy już cel człowieka i jego miejsce w zbawczym planie Boga. W kolejnym zdaniu czytamy o celu innych rzeczy na obliczy ziemi. Wszystko, co Bóg stworzył „było dobre” (księga Rodzaju) i zostało stworzone dla człowieka. Mamy korzystać z dóbr tego świata. Bóg stwarzając świat i...

Czytaj Dalej