O pragnieniu Boga

Każda nasza cząstka w swojej istocie jest więc pragnieniem, by miłość się spełniła. I choć rzadko to rozpoznajemy, nasze zmysły poszukują piękna, słodyczy, dobrych odczuć Boga. Umysł poszukuje zaś Bożej prawdy i mądrości. Wola stara się, by dobrze wieść nasze życie, poszukuje prawości Boga. Nasza pamięć i wyobraźnia szukają sprawiedliwości i pokoju Bożego. Innymi słowy, każdą cząstką swojego jestestwa tęsknimy za atrybutami Boga. Ludzkie istoty są dwunożnymi, chodzącymi i mówiącymi pragnieniami Boga. z książki Geralda G. May „Ciemna noc duszy”

Czytaj Dalej

Uniżył samego siebie

To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. Flp 2, 1 – 11 Połączyłem w dzisiejszej modlitwie fragmenty z dwóch dni, gdyż w pewien sposób są nierozdzielne. A ponieważ od jutra zamilknę na miesiąc (czas rekolekcji – proszę o modlitwę), więc nawet dobrze się to połączenie złożyło. Muszę powiedzieć, że druga część tego fragmentu, mówiąca o Chrystusie, to jeden z najpiękniejszych poematów w Biblii. Bardzo mnie porusza i pokazuje mi cel mojego życia – stanie się podobnych do Chrystusa, do Boga. Kiedy o tym myślałem dziś, to przypomniały mi się słowa węża z raju: „staniecie się jak Bóg”. Tylko że tam miało to być na zasadzie zdobycia owej boskości, nieomalże...

Czytaj Dalej

Dla mnie żyć to Chrystus

Z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Flp 1, 18b – 26 Mieć pewny i klarowny punkt odniesienia. Fundament, skałę, na której można się całkowicie oprzeć, zaufać, poczuć bezpiecznie. Nie zależnie od okoliczności zewnętrznych. Czy to życie, czy śmierć… Święty Paweł postawił wszystko na Chrystusa. W tym fragmencie mocno to uwydatnia i w ten sposób poruszył moje serce do tego, by sobie odpowiedział na to samo pytanie: czy Chrystus jest absolutnym centrum mojego życia? Czy jest jego sednem, sensem, istotą? On cieszy się, że na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa; że Chrystus będzie uwielbiony w jego ciele; dla niego żyć to Chrystus; pragnie...

Czytaj Dalej

W Twoje ręce

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Łk 23, 44-46.50.52-53; 24, 1-6a Wpatruję się w krzyż. To dzieło Boga, uczynione dla mnie. Wszystko wtedy sprzysięgło się przeciwko Jezusowi. Został przybity do drzewa, otwarto Mu serce. I te słowa, które tam wypowiada, a które mnie mocno dziś dotknęły: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. A moje życie – sytuacje, w których wszystko sprzysięgało się przeciwko mnie? Kiedy nic nie szło, kiedy wszystko zawalałem? Kiedy zawalałem relacje, robotę do zrobienia, kiedy wszystko z rąk leciało? Albo kiedy wszyscy sprzysięgli się przeciwko mnie? Kiedy ludzie, którym ufałem – zostawiali mnie, opuszczali. Kiedy przyjaciele mnie atakowali. Kiedy wydawało mi się, że zostałem...

Czytaj Dalej

Jestem święty

Popatrzcie jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy. 1 J 3, 1 – 3 Jestem dzieckiem Boga. Stałem się nim przez chrzest. Jestem święty. Tak na początku nazywano chrześcijan. Ta świętość bierze się z chrztu św. i łaski, którą daje Bóg. Chrzest jest sakramentem, który w znakach przeprowadził mnie przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Zostałem z Nim pogrzebany i zmartwychwstałem – do nowego życia. Bardzo mnie to dzisiaj uderzyło i wlało nowe siły. Chrzest uwolnił mnie od wszelkiego grzechu, wszelkiej winy. Owszem, zostawił słabą naturę, która ma skłonności do upadku i grzechu. Ale ja na nic nie muszę już zapracowywać, na nic zasługiwać...

Czytaj Dalej