Chcieć słuchać
Powiesz im wszystkie te słowa, ale cię nie usłuchają; będziesz wołał do nich, lecz nie dadzą ci odpowiedzi. Jr 7, 23 – 28 Dużo dziś o słuchaniu. To podstawowa „czynność” człowieka względem Boga. Słuchaj Izraelu… Do słuchania potrzebne są uszy. Dwoje uszu. One są jednak połączone z sercem. Bóg wypomina narodowi zatwardziałość przewrotnego serca. A serce to miłość. Miłość zaś to chcę! Ale nie usłuchali i nie chcieli słuchać… Bóg skarży się na ich miłość, a w zasadzie na jej brak. Słuchanie bowiem prowadzi do po-słuchu, a oni uczynili twardym swój kark, tzn. nie zgięli go przed Bogiem, nie uznali Go jako swego Boga i Pana i nie okazali Mu posłuszeństwa. Słuchanie więc to moja...
Czytaj DalejPrawo bliskości i wolności
Bo któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Bóg nasz, ilekroć Go prosimy? Pwt 4, 1.5 – 9 Moje myśli na modlitwie poszły w stronę Prawa, o którym Jezus mówi, że przyszedł je wypełnić (Mt 5, 17 – 19). Do czego mi więc jest ono potrzebne? Najpierw pomyślałem o granicach, które prawo stawia. Nieraz się przekonałem, że życie bez granic jest męczarnią. Stawianie granic chroni mnie samego i relacje, które mam. Przykazania są takimi granicami, które pomagają mi w relacji do Boga, drugiego człowieka i samego siebie. Ale zdałem sobie sprawę, że koncentracja na prawie niekoniecznie jest czymś dobrym. Pamiętam przecież dobrze krytykę, jaką Jezus wysuwał w kierunku faryzeuszy i uczonych w Prawie. Prawo należy...
Czytaj DalejWalcz o siebie
Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. Łk 13, 1 – 9 Czasami mamy bardzo prostą wizję świata: jak się wszystko udaje, to jest dobrze, a jak są nieszczęścia – to niedobrze. Podobnie myśleli ci, co Jezusowi mówią o postępku Piłata. Sam Jezus na to wskazuje, dając przykład ludzi, na których zwaliła się wieża w Siloe. Ale życia nie da się tak prosto wytłumaczyć. Dzisiejsze teksty po raz kolejny pokazują mi współpracę Boga z człowiekiem. On jest tym, który nie przestaje się o mnie troszczyć. Jak o Izraelitów, gdzie napatrzył się dość na udrękę swego ludu i przychodzi, aby go wybawić z rąk Egipcjan (Wj 3, 1 – 15). Ale czyni to przez człowieka – Mojżesza....
Czytaj DalejDwie drogi
Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu i Pan jest jego nadzieją! Jr 17, 5 – 10 Dwie drogi. Od początku chrześcijaństwa są one przedstawiane jako alternatywy. Droga dobra i droga zła, błogosławieństwa i przekleństwa. Droga zaufania Bogu i zaufania tylko sobie. Po raz kolejny pojawia się słowo, które w najpełniejszym sensie pokazuje moją wolność – wybór. To ja wybieram, którą drogą pójdę. Kiedy Jeremiasz pisze o mężu przeklętym, który polega tylko na sobie i odwraca się od Boga, porównuje go do dzikiego krzaka, który „wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną„. To jest jego wybór. Nawet, kiedy nie zdaje sobie sprawy z tego, co wybiera – jak bogacz z dzisiejszej...
Czytaj DalejZabić egoizm
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Łk 6, 36 – 38 Najpierw usłyszałem dziś uderzenie się w pierś i wyznanie win, uczynione przez Daniela (Dn 9, 4b – 10). Przyznaje się do tego, że naród zgrzeszył, zbłądził, popełnił nieprawość i zbuntował się oraz odstąpił od przykazań Bożych. A grzech to nic innego jak egoizm w najczystszej postaci. I jaki by to nie był grzech, mały czy duży, powszedni czy ciężki – zło jest złem i egoizm pozostaje egoizmem. Dosadnie ale prawdziwie wyraził to św. Augustyn, iż grzech to „miłość siebie posunięta aż do pogardy Boga” (i bliźniego – należałoby dodać). W moim odczuciu Jezus daje dzisiaj lekarstwo na egoizm. Mówi o takim zwróceniu się...
Czytaj Dalej