Taniec

Szymonie, czy miłujesz mnie więcej…? J 21, 15-19 Miłość to schodzenie Boga do człowieka. Nie inaczej. Nie odwrotnie, jak to myślą niektórzy. Że przecież Pan Jezus nam wysłużył i otworzył niebo swoją śmiercią i zmartwychwstaniem, więc teraz musimy tam doskoczyć. Nie. Nigdzie nie musimy doskakiwać. I Życie, i Miłość polegają na tym, że to Życie i Miłość przychodzą (schodzą) do człowieka. Są darem przychodzącym z Góry. To Bóg przychodzi do nas i we Wcieleniu staje się człowiekiem. To schodzenie widać w dzisiejszym tekście, kiedy Jezus „obniża” Piotrowi poprzeczkę. Tyle, że tam nie ma poprzeczki. Najpierw mówi o miłości „więcej”, potem o samej miłości, a potem o kochaniu. W grece są tu...

Czytaj Dalej

Błogosławione pozdrowienie

Skoro głos Twego pozdrowienia stał się w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Łk 1, 39-56 Maryja idzie w góry na spotkanie z Elżbietą. Do bliźniego, moim zdaniem, zawsze idzie się „w góry”. Bo relacje to nie bułeczka z masłem. Powierzchowne są miłe i przyjemne. Te głębsze relacje potrafią być Himalajami. Bo to wyjście ku komuś, kto jest inny. Kto nie myśli jak ja, przeżywa i odczuwa inaczej niż ja, patrzy na rzeczywistość inaczej niż ja. Zasadniczo wszystko w nim jest inne. Do tego naprawdę potrzeba „wyjść ze swojej ziemi rodzinnej…, ze swojego bezpiecznego światka, by pójść „w góry” i „wejść do domu Zachariasza” (nie swojego). Wyjść ze swojego, by...

Czytaj Dalej

Chwała Boża

Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi… J 17, 1-11a Poruszające i przemieniające jest to, że życie wieczne to znać jedynego i prawdziwego Boga, oraz Tego, którego Ojciec posłał, Jezusa. Znać, czyli być w głębokiej, intymnej relacji, w nieustannym dialogu, w ciszy wierności i gwarze słów modlitwy. Znać wreszcie oznacza przestrzegać przykazań, a one wszystkie streszczają się w jednym słowie: MIŁOŚĆ. Miłość, która na ziemi nie istnieje jako niewidzialna siła czy uczucie, lecz objawia się w owocach konkretnych czynów wobec bliźniego i w przebaczaniu. Jezus oddaje chwałę swemu Ojcu przez to, że wykonuje dzieło, które Ojciec dał Mu do wykonania. Czyli nic innego jak miłość. Kiedy dzieje się to, o czym wyżej napisałem, to...

Czytaj Dalej

Nie jestem sam

Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze mną. J 16, 29-33 Te słowa Jezusa stają się źródłem odwagi i miłości, kiedy przyjmuję je świadomie i z wiarą. Tylko wiara i świadomość są potrzebne, by przemieniały one moje życie. Bo nie jestem sam, lecz w Jezusie Ojciec jest ze mną. To Bóg, który zwycięża świat dzięki odwadze i miłości Jezusa. Skoro taki Bóg jest ze mną, skoro On jest większy od wszystkich i wszystkiego – cóż może mi się stać? Nawet, gdyby miano mi zabrać doczesne życie… Trudno o odwagę w życiu. Rozumiem ją jako zdolność otwartego serca do wypowiedzenia siebie, wypowiedzenia tego, kim jestem. Włącznie ze słabością. A o niej nie zawsze chcę świadczyć, gdyż słabości znajdują się tam, gdzie moja...

Czytaj Dalej

NOWE znaczy Pełnia

Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa… Dz 15, 7-21 Zbawieni przez łaskę, a nie przez przestrzeganie prawa. Wielokrotnie mówi o tym św. Paweł. Kłótnia jest o to, czy pogan należy zobowiązać do przepisów Prawa Mojżeszowego, jak chcą niektórzy – pomimo, że bez tego otrzymali dar Ducha Świętego. Mowa ciągle o tym samym… NOWE ŻYCIE wymaga nowych bukłaków. Nowe daje Bóg i chodzi tylko (i aż) o to, by je PRZYJĄĆ. Nie ulepszać starego człowieka, nie poddawać go żadnemu liftingowi czy dawać lepszy makijaż. Przyjąć NOWE oznacza puścić stare. Z tym właśnie niektórzy mieli problem w Jerozolimie i mają problem do dzisiaj. Jestem również w tym gronie. Bo stare daje złudne poczucie bezpieczeństwa...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi