Obżarstwo – środki lecznicze

Terapią szczególną obżarstwa jest wstrzemięźliwość. Nie chodzi tu o pogardzanie jedzeniem lub światem materii, lecz o uporządkowanie pragnień, które człowiek ma względem pożywienia. Wstrzemięźliwość polega na nie najadaniu się do syta, lecz by pozostać zawsze delikatnie głodnym. To pomaga nie tylko ciału, lecz także duszy, która nie staje się przez to ociężała. Rady, które dają tutaj Ojcowie Kościoła, są bardzo podobne do tych, jakie daje św. Ignacy w regułach o uporządkowaniu jedzenia [ĆD 210-217], czyli np. pokarmy prostsze można jeść w większej ilości (np. chleb), pokarmy bardziej wyszukane w mniejszej ilości, ustalanie sobie normy dziennej i trzymanie się tego, itd. Warto tu pamiętać, że obżarstwo jako...

Czytaj Dalej

Przyoblec się w Chrystusa

Bardzo chcę być sobą. Czy każdy z nas za tym nie tęskni? Ale zapytałem dziś siebie, czy to jest cała prawda o tym, jaki mam być? Bo zbyt często przerzucam na innych mój zły humor, stres, nerwowość, brak otwartości… nie uśmiecham się wtedy do ludzi, podejrzewam ich o różne rzeczy, pojawia się lęk, czasem nawet agresja… Czy w tym naprawdę jestem sobą? Uderzyło mnie to, bo przecież jestem dzieckiem Boga, przyobleczonym w Jezusa Chrystusa (Ga 3, 27). O tyle jestem sobą, o ile moim życiem pokazuję Jego. A kiedy ludziom pokazuję brak humoru, uśmiechu, otwartości, życzliwości… to pokazuję nie Jego, lecz siebie w egoistycznym wydaniu, zapatrzonego w siebie, skoncentrowanego na swoich odczuciach, tym co się nie udało,...

Czytaj Dalej

Źródło

Kiedy robię znak krzyża, zanurzam się w Źródle Miłości. Otwieram się na miłość Ojca i pozwalam Mu się przytulić, napełnić odwagą, radością, poczuciem bezpieczeństwa. On zapewnia mnie, że jestem naprawdę Jego synem, od zawsze oczekiwanym, wytęsknionym, ukochanym i przyjętym taki, jaki jestem. Kiedy robię znak krzyża, pozwalam również, by dotknęła mnie miłość Jezusa. On mnie zapewnia o tym, że jestem warty miłości, że jestem tak ważny i drogocenny, że On wybiera krzyż, wybiera śmierć za mnie – bym ja mógł żyć. Kiedy robię znak krzyża, otwieram się na Ducha Świętego. On daje mi nowe życie. Prowadzi mnie łagodnie i delikatnie do prawdy o mnie. A prawdą jest to, że jestem grzesznikiem, ale kochanym do...

Czytaj Dalej

Obżarstwo – opis i konsekwencje

gr. gastrimargia To choroba, której sednem jest przyjemność jedzenia lub brak kontroli we wszystkim, co dotyczy pożywienia. Występuje w dwóch formach: albo jako zmysłowość ust (gr. laimargia – dosłownie „szaleństwo ust”) lub zmysłowość żołądka (gr. gastrimargia – dosłownie „szaleństwo żołądka”). W tym drugim wypadku choroba koncentruje się przede wszystkim na ilości i objawia się jako pragnienie jedzenia dużo. W przypadku zmysłowości ust choroba jest bardziej skierowana na jakość jedzenia, idąc ku coraz bardziej wyszukanym i delikatnym smakom. Pierwsza forma choroby dotyczy szczególnie osób o niższym stopniu kultury i życia, ta druga zaś dotyczy ludzi o wyższej kulturze i poziomie życia. Charakterystyka...

Czytaj Dalej

Wprowadzenie do chorób duchowych

Choroby duchowe – tym mianem Ojcowie Kościoła nazywali całą tę rzeczywistość, którą my dzisiaj zwiemy grzechami głównymi. Człowiek, zgodnie z biblijnym podziałem św. Pawła, jest złożony z ciała, duszy i ducha. Choroby te dotykają więc człowieka, w jego najintymniejszej części – duchowej. Mają jednak wpływ na pozostałe sfery i dlatego możemy je podzielić w następujący sposób: a) choroby najbliższe ciału: obżarstwo, rozpusta (nieczystość), miłość pieniądza i pragnienie, by mieć więcej (chciwość) b) choroby najbliższe duszy: smutek, acedia, gniew, lęk c) choroby najbliższe duchowi: zarozumiałość (próżność), pycha Choroby te łączą się ze sobą w taki sposób, że np. jedne wypływają z drugich,...

Czytaj Dalej