Krzew winorośli

Ja jestem prawdziwym krzewem winorośli… J 15, 1 – 8 Jestem wszczepiony, zakorzeniony, złączony z Chrystusem niewidzialną, ale najtrwalszą więzią. Chciałbym móc powiedzieć za św. Pawłem, że „teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga  2, 19 – 20). Na razie jednak daleko mi do tego. Ale obraz z winnym krzewem pokazuje mi, że w ten proces jest zaangażowana moja wolność, bo to do mojej decyzji zależy moje złączenie z Chrystusem (nie mówię tu o chrzcie, lecz o mojej świadomej decyzji, wyborze). Jeśli chcę i wybieram Chrystusa, to wtedy przynoszę owoc. Ale mogę nie chcieć – konsekwencją tego jest usychanie i brak owoców. To nie kara, lecz konsekwencja wyboru. Przypomina mi się...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi