Modlitwa o łaskę pobożności

Panie, Boże mój, Ty jesteś moje wszystko. A kimże ja jestem, że ośmielam się mówić do Ciebie? Najnędzniejszy z Twoich nędznych sług, robak nikczemny, najnędzniejszy i lichszy niż mogę pomyśleć i mam odwagę wypowiedzieć. A jednak pamiętaj o mnie, Panie, choć jestem niczym, nic nie mam, nic nie znaczę. Ty jeden jesteś dobry, sprawiedliwy i święty, Ty wszystko możesz, wszystko przewyższasz, wszystko napełniasz, a tylko grzesznik pozostaje bezradny bez Ciebie. Wspomnij na litość swoją i napełnij moje serce łaską, bo przecież nie chcesz, aby dzieła Twoje były puste. Jakże zdołałbym zgodzić się na samego siebie w tym biednym życiu, gdyby nie umacniało mnie Twoje miłosierdzie i łaska? Nie odwracaj ode mnie oblicza, nie...

Czytaj Dalej

Jeśli się nie nawrócicie

Lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Łk 13, 1 – 9 Słowa Jezusa uderzają mocno w serce człowieka i dają do myślenia. I to pomimo tego, że Biblia mówi, iż „Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, a darem Boga – życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 6, 23), czy też „Tylko sprawiedliwość prowadzi do życia, kto zaś goni za złem, zmierza do śmierci” (Prz 11, 19). Ale wiemy dobrze, że nie jest to śmierć natychmiastowa. Ładnie pisze o tym choćby św. Jakub: „Każdego bowiem kusi jego własna pożądliwość, która odwodzi od dobra i nakłania do zła. Gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech. A gdy grzech jest dojrzały, płodzi śmierć” (Jk 1, 14-15). Jakub...

Czytaj Dalej

Milczenie w życiu duchowym (III)

Milczenie prowadzi do miłosierdzia Jezus zasadniczo podczas swojego procesu milczy. Wie, co Go czeka, nie broni się, przyjmuje rzeczywistość i zgadza się na nią. Mówi: „chcę” temu, co Go spotyka i robi to w milczeniu. Ale to milczenie jest w pewien sposób zakończone słowami: „Ojcze, przebacz im”. To nie było milczenie złości, zaciśniętych ust, gniewu czy myśli w stylu „ja wam jeszcze pokażę”. Milczenie prowadzi Jezusa do miłosierdzia, tj. do ukazania wszechmocy Boga (prefacja w I Modlitwie eucharystycznej o tajemnicy pojednania). Modlitwa i milczenie Modlitwa składa się ze słów i z milczenia. To jak wdech i wydech. Potrzeba jednego i drugiego, by odpocząć w Bogu. Milczenie można stracić przez rozproszenia, natłok spraw,...

Czytaj Dalej

Człowiek duchowy

Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. 1 Kor 2, 10b – 16 Uderzyła mnie dzisiaj różnica, jaka jest między człowiekiem zmysłowym (na innym miejscu zwanym cielesnym), a człowiekiem duchowym. Wszak zmysłowi wszyscy jesteśmy. Posiadamy zmysły, które są nam potrzebne. Są jak drzwi do naszej duszy, serca i rozumu. Przez nie wchodzą do nas różne treści i przez nie również w jakiś sposób wyrażamy siebie na zewnątrz. Co więc ma na myśli św. Paweł robiąc to rozróżnienie? Wszystko zależy od tego, na czym kto jest skoncentrowany. Jeśli tylko na tym, co zmysłowe, zewnętrzne, powierzchowne – to taki człowiek jest podobny do kogoś, kto stoi przed własnym domem, ale nie wchodzi do środka. Jest mu...

Czytaj Dalej

Religijność czysta…

Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jk 1, 17-18.21b-22.27 Lubię list św. Jakuba. Nie jest łatwy, ale kiedy człowiek wgryza się w niego, to znajduje wiele skarbów. Jak choćby dzisiaj. Najpierw – wszystko, co dobre, otrzymuję od Ojca. Wszystko idzie z góry. Niezależnie od tego, jaki jestem. Bóg jest Dawcą wszystkiego, tak Go cała Biblia nazywa. Jest Ojcem, w którym nie ma przemiany ani cienia zmienności. To znaczy daje i już. Nie ma żadnej ukrytej intencji, żadnych warunków. Daje, bo kocha. Kawałeczek przed tym fragmentem Jakub pisze, że człowiek może być wątpiący (może być w nim przemiana i zmienność). Ale to słowo „wątpiący” oznacza tak naprawdę...

Czytaj Dalej