Bądź zbudzony

Towarzyszył jej spory tłum… Łk 7, 11 – 17 Przy bramie miasta spotykają się dwa tłumy. Jeden jest wielki, na jego czele idzie Jezus ze swoimi uczniami. Jezus – Życie. Drugi tłum wychodzi właśnie z miasta niosąc umarłego młodzieńca. Tłum życia i tłum śmierci. Tłum życia jest wielki, tłum śmierci – w oryginale dostateczny, wystarczający. Ciekawe na co miał wystarczać… Za którym tłumem chcę pójść? Bo dotarło dziś do mnie, nieśmiało jeszcze, że to moja decyzja. Jezus zawsze wychodzi mi naprzeciw z wielkim tłumem tych, którzy idą za Życiem. Tymczasem są sytuacje w moim życiu, relacje, miejsca w sercu, pragnienia i marzenia, które albo zostały uśmiercone, albo wręcz sam je uśmierciłem. Być...

Czytaj Dalej
Przejdź do paska narzędzi